Rehabilitację w domu prowadzimy także u osób po udarze, z chorobą Parkinsona albo ze stwardnieniem rozsianym, gdy leczenie w szpitalu jest zakończone, a stan zdrowia jest stabilny. Ćwiczymy tam, gdzie te umiejętności są potrzebne na co dzień: przy Twoim łóżku i krześle, w łazience, na Twoich schodach.

Nad czym najczęściej pracujemy

  • chód, także z balkonikiem albo laską, i bezpieczne wchodzenie po schodach;
  • równowaga i ograniczanie ryzyka upadku;
  • przenoszenie się z łóżka na krzesło albo wózek i wstawanie;
  • codzienne czynności: ubieranie się, mycie, sięganie po przedmioty;
  • ćwiczenia do wykonywania między wizytami, także z pomocą bliskiej osoby.

Jak zaczynamy

Pierwsza wizyta to 90-minutowa konsultacja w domu. Przeglądamy wypis i zalecenia ze szpitala, sprawdzamy, jak poruszasz się we własnym mieszkaniu, i ustalamy cel oraz plan postępowania. Ćwiczenia dopasowujemy do zaleceń lekarza, który prowadzi leczenie. Jeśli przy wizytach jest ktoś z rodziny albo opiekun, pokazujemy, jak bezpiecznie pomagać przy wstawaniu i chodzeniu.

Kiedy fizjoterapia w domu nie wystarczy

Fizjoterapia nie zastępuje opieki pielęgniarskiej ani całodobowej i nie jest pomocą w nagłych sytuacjach. Jeśli objawy pojawiły się nagle albo wyraźnie się nasiliły, dzwoń pod numer 112 — na co zwrócić uwagę, opisujemy w pytaniach niżej.